5 najczęstszych ryzyk kontraktowych w przetargach

W przetargach zawsze trzeba być ostrożnym. Wyobraź sobie, że wygrywasz postępowanie. Jasne, jest euforia i radość – kolejne duże zlecenie. Potem jednak okazuje się, że problemy wokół projektu zaczynają się nawarstwiać. Więcej z tego kłótni i szkód, niż pożytku. Sytuacja nie do pozazdroszczenia, ale i bardzo częsta. Mnóstwo z tych kłopotów wynika z tego jak stworzona jest umowa. I wiesz co? Wiele z nich się powtarza u różnych przedsiębiorców. Korzystając z naszej praktyki, przedstawiamy 5 najczęstszych ryzyk umownych w postępowaniu przetargowym. Te i resztę odkryjesz w ekspresowym tempie dzięki naszym autorskim narzędziom.

  1. Nieprecyzyjny opis przedmiotu zamówienia – Często jest tak, że dokumentacja wygląda poprawnie na pierwszy rzut oka. Gdy jednak zagłębimy się w nią, to widzimy sprzeczności, brak precyzji, pola do interpretacji. To problemy, z którymi wykonawca będzie musiał się zmagać. Co to może oznaczać w praktyce? Prace do wykonania za darmo, spory, utratę marży i wiele innych komplikacji. Rzeczy, z którymi nie trzeba by było się zmagać, gdyby umowa była lepiej napisana.

  2. Brak klauzul waloryzacyjnych – Projekty często trwają dłuższą chwilę. Wraz z upływem czasu, zmieniają się warunki. Wartość pieniądza ze względu na inflację, kursy walut, koszt materiałów i robocizny to tylko wierzchołek góry lodowej. O ile niektóre z tych czynników są bieżące i dotyczą nas każdego dnia, tak inne mogą nam umknąć. Analizując umowę, miejmy na oku wszystkie zmieniające się warunki. I pamiętajmy o tym, by o nich, nomen omen, pamiętać. Bez klauzul waloryzacyjnych może dojść nawet do tego, że będziesz finansować kontrakt z własnej kieszeni.

  3. Kary umowne – Samo istnienie kar umownych to absolutnie normalna sprawa. Jest z nimi trochę jak z nożem – nie są same w sobie ani złe, ani dobre. Mogą być problematyczne z innego względu. Często zdarza się, że są one nieproporcjonalne (za duże), asymetryczne (nie będą zabezpieczać Twoich interesów), albo nieprecyzyjne (zostawiając za dużo pola do interpretacji). Do tego też nie mają ustanowionych ograniczeń. Może to powodować absurdalne i niebezpieczne dla Twojej firmy sytuacje.

  4. Kwestie związane z podwykonawcami – Wielu kontraktów nie da się dokończyć bez nich. Jednak kwestie związane z podwykonawcami zawsze muszą być dobrze uregulowane. W końcu nie chcesz chyba odpowiadać za powstałe po ich pracach błędy? Co też, jeśli nie będziesz mieć możliwości ich zmiany? Zwróć szczególną uwagę na takie rzeczy jak mechanizmy ich zatwierdzania, zbiorową odpowiedzialność, czy obowiązki płatnicze woce nich.

  5. “Milczące odbiory” – Kwestie dotyczące odbiorów absolutnie muszą być uregulowane. Częstym problemem jest uznanie kiedy dochodzi do przekazania przedmiou umowy. Nie zgadzaj się na tzw. “milczące/ciche odbiory” – takie, które nie są jasnymi działaniami. Mogą one powodować opóźnienie zapłaty i problemy z przepływami pieniędzy.

Zawsze warto pamiętać o tym, że 99% takich zapisów nie wynika z wrogiego podejścia do wykonawcy. Raczej są efektem niewiedzy lub chęci zabezpieczenia swoich interesów. Warto więc rozmawiać z ogłaszającymi, bo mogą być otwarci na znaczne zmiany umów.

Jeśli chcesz szybko zobaczyć jakie ryzyka kryje umowa, którą właśnie analizujesz, sprawdź Riskovery! A jeśli szukasz kompleksowego wsparcia – porozmawiajmy o tym.

Udostępnij:
Podobne wpisy
Przetargi 360 to kompleksowa usługa pozwalająca zwiększyć ilość wygranych postępowań przetargowych.
Zapisz się do newslettera
Social Media

Przetargi360 © 2026. Wszystkie prawa zastrzeżone. Realizacja: SEM Strategy